Od kiedy pamiętam młodzież szuka jak najwięcej problemów wokół siebie. Kiedy każdy narzeka, że wakacje się kończą, ty wewnętrznie płacz ze szczęścia, że będziesz mógł się czegoś nowego nauczyć. Kiedy przeklinają deszcz, ty wyjdź tańczyć między kroplami. Kiedy pojawia się płacz z powodu odejścia bliskiej osoby, ty dziękuj, że możesz wyciągnąć wnioski na przyszłość. Kiedy są krzyki, ty milcz. Kiedy dominuje smutek, ty się śmiej. W momencie kiedy każdy chce być "fajny", mieć górę pieniędzy, Nike na nogach, G - shock'a na ręku i Iphona w kieszeni, ty zechciej obecności ludzi. Bądź inny, nie żyj schematowo.
Ostatnio jedna osoba zapytała mnie, czemu jestem mądra. Nie miała na myśli mądrości intelektualnej, ale mądrość życiową. Być może dlatego, że nie chcę być każdym i staram się w każdej sytuacji znaleźć dobro. Nie wiem, ale jest to znak, że są ludzie, którzy chcą żyć inaczej - mądrze. Przestańmy inspirować się pomówieniami, nie patrzmy na innych. Stańmy na dachu i wykrzyczmy, że kochamy mamę, że lubimy pierogi. Bierz od życia już nie garściami, ale pakuj do wora tyle, ile możesz. BĄDŹ SZCZĘŚLIWY! :)


