wtorek, 16 czerwca 2015

Krzyk..

Witam!
Jak samopoczucie Aniołki? <3
Powiedzcie mi jak się trzymacie. 
Ile czasu się gniewacie? Ile czasu wam zajmuje kiedy rozsypujecie się od środka? Zajmuje to chwilę, kilka sekund, minut, godzin... Trwa to bardzo krótko w porównaniu do czasu kiedy się uśmiechamy. No właśnie, ale przecież my przez cały czas żyjemy w rozsypce, cały czas rozrywa nas od środka.. to dlaczego uczucie smutku uzewnętrzniamy tylko na chwilę, poprzez łzy? Ludzie wtedy myślą, że to na pokaz, a my naprawdę ledwo trzymamy się na tym świecie.. Też  baliście się powiedzieć co czujecie, bo uznaliby, że to oznaka dojrzewania? Ten świat jest niesprawiedliwy... To wszystko jest chore.. Dławisz się łzami .. z nadzieją, że nikt nie zobaczy, nie usłyszy, a tak naprawdę krzyczysz od środka... a wołania o pomoc nikt nie słyszy.. Może krzyczysz za cicho? Chodź podejrzewam, że nie masz siły krzyczeć głośniej.. 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz