Macie tak czasem, że nie rozumiecie co się wokół dzieje? Jak ten świat funkcjonuje? Nie dziwi was, że nikt nie zauważa, że kilka osób wyłamało się z tego świata? Żyją po za rzeczywistością. Nie wiem już, jak myśleć mam... Nikt nie słyszy, a ja z głębi siebie wołam.. ,,Każdy oddech boli wciąż, ściska gardło, boję się.. " Chciałabym zamknąć oczy i ujrzeć tą ciemność. Jestem tą osobą żyjącą po za światem. Żyjącą po za realizmem.. Ale dlaczego nikt tego nie dostrzega? Wychodzi na to, że nie chcą zauważyć. Wiecie, że moja maska dzienna powoli się niszczy? Schodzi z niej kolor, uśmiech się przeciera, a oczy się rozpływają. A jak trzyma się wasza maska? Słyszycie pewnie czasem, że kłamstwo prędzej czy później wychodzi. A zauważyliście, że "okey"- tego kłamstwa jeszcze nikt nie odkrył? Pomyśl i przyznaj się przed sobą ile razy chciałaś/łeś skoczyć z mostu, podciąć sobie żyły, połknąć jakieś prochy, powiesić się, zabić się... Ile razy żałowałaś/łeś, że żyjesz? Też już powoli tracicie siły? Też już nie dajecie rady? Powie mi ktoś jak mam żyć żeby było dobrze? Proszę zabij mnie fizycznie, bo psychicznie już dawno umarłam..

Brak komentarzy :
Prześlij komentarz